Rozgwieżdżone niebo, świecąca nad maleńką stajenką gwiazda wskazująca miejsce niezwykłego cudu - w takiej scenerii uczniowie klas I – III przypomnieli wydarzenia sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Znów w jaśniejącej cudownym blaskiem stajence narodził się Zbawiciel świata.
Tegoroczne jasełka rozpoczęły się od tańca aniołków, cieszących się na przyjście Dzieciątka. W tej roli mogliśmy obejrzeć utalentowanych uczniów klasy I. Następnie na scenie pojawili się znani wszystkim, zmierzający do Betlejem wędrowcy, których nikt nie chciał ugościć. Byli to utrudzeni daleką drogą Maria i Józef. Jednak w żadnej betlejemskiej gospodzie nie było dla nich nawet małego kąta, gdzie mogliby odpocząć i przeczekać noc. Nikt nie wzruszył się ich losem. Musieli schronić się przed zimnem w stajence dla zwierząt. Tam narodził się Boży Syn. Jako pierwsi powitali Pana ubodzy pasterze, którzy obudzeni przez anioła z radością pospieszyli do stajenki. Za nimi pojawili się trzej mędrcy. Na koniec do stajenki przybyły dzieci i podobnie, jak pasterze i królowie złożyli dary maleńkiej Dziecinie. Historia znana od tysięcy lat i co roku odgrywana przez uczniów niesie ze sobą wiele pozytywnych emocji. Mali aktorzy z klas II i III także tym razem z wielkim kunsztem odegrali swoje role, przypominając nam tamte wydarzenia. Przedstawienie przeplatane znanymi, pięknymi kolędami oraz pastorałkami wprowadziło prawdziwie świąteczny nastrój, przygotowując społeczność uczniowską na zbliżający się radosny i magiczny czas Bożego Narodzenia.
Zasiadający wśród publiczności zaproszeni goście, dyrekcja szkoły, nauczyciele oraz uczniowie nagrodzili małych aktorów gromkimi brawami. Na zakończenie ks. Proboszcz Artur Chrostek oraz p.Dyrektor Zbigniew Pawłowski złożyli wszystkim świąteczne życzenia, do których dołączają się uczniowie oraz wychowawcy klas I-III.
Dorota Smardzewska